Trudno się pogodzić z tą stratą. Po ciężkiej chorobie, w wieku 36 lat, odszedł od nas ratownik medyczny Rafał Kot.
Imponował ogromną wiedzą merytoryczną, dążeniem do zdobywania nowych umiejętności, ale przede wszystkim był świetnym, zawsze uprzejmym i uśmiechniętym, kolegą.
W czasie akcji zawsze walczył do końca o pacjenta, i to o każdego pacjenta. Wraz z Grzegorzem Nowakiem i Mateuszem Zielińskim został wyróżniony w plebiscycie „Miłosierny Samarytanin Roku 2012”. Zespół Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego uratował wtedy życie zatrutej tlenkiem węgla rodzinie z Krakowa, nie zapominając o udzieleniu pomocy nie tylko ludziom, ale też domowym zwierzętom.
W KPR pracował do roku 2019. Działał również w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym.