Kolejna transza pomocy medycznej wysłana została w piątek (4 marca) na Ukrainę w ramach działań Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ – organizacji zrzeszającej dysponentów ratownictwa medycznego z całej Polski. Stacje pogotowia przekazały lub przekażą w najbliższym czasie 20 wyposażonych ambulansów oraz leki i sprzęt medyczny.
W transporcie przygotowanym przez Krakowskie Pogotowie Ratunkowe wysłane zostały m.in. różnego rodzaju opatrunki (hemostatyczne, hydrożelowe), bandaże, igły zwykłe oraz igły do wkłuć doszpikowych, strzykawki, kaniule, zestawy do przetaczania płynów, a także różnego rodzaju leki. Również w piątek ambulanse wraz ze sprzętem i środkami medycznymi przekazało Pogotowie Ratunkowe w Wałbrzychu oraz Sądeckie Pogotowie Ratunkowe.
Pomoc trafia do Wojewódzkiego Centrum Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Iwano-Frankiwsku oraz Lwowskiego Centrum Medycyny Ratunkowej.
. – Zakupy zrobiliśmy zgodnie z zapotrzebowaniem przekazanym przez ukraińskich kolegów, z którymi jesteśmy teraz w stałym kontakcie – mówi Małgorzata Popławska, dyrektor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. – Jesteśmy poruszeni wybuchem wojny, która uderzyła w naszych bliskich przyjaciół. Z ukraińskim pogotowiem ratunkowym i szpitalami współpracujemy już od wielu lat i łączą nas bardzo serdeczne relacje.
Krakowskie Pogotowie Ratunkowe od lat wspierało reformę ukraińskiego systemu ratownictwa medycznego, nie tylko przekazując ambulanse i sprzęt, ale też dzieląc się wiedzą medyczną i organizacyjną. Przeprowadzaliśmy szkolenia, zarówno na Ukrainie, jak i w Krakowie, dla załóg ambulansów oraz dla dyspozytorów medycznych. Gdy przyszły trudne chwile, nasze karetki wyjeżdżały z pomocą humanitarną na kijowski Majdan. Od kilku lat na Ukrainie organizowane były mistrzostwa w ratownictwie medycznym, w których zawsze uczestniczyły nasze załogi. Z radością gościliśmy też naszych ukraińskich kolegów na zawodach w Polsce.
Pierwsza transza pomocy, przekazana 2 marca, w tym trzy karetki ze Szczecina i z Poznania, jest już na Ukrainie i służy pacjentom. – Mamy informacje, że wszystko, co do tej pory wysłaliśmy, już zostało rozdysponowane na miejscu i jest wykorzystywane - mówi Małgorzata Popławska, dyrektor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. – Z pewnością w zakresie sprzętu medycznego potrzeby będą rosnąć, więc będziemy organizować kolejne transze z pomocą.